Magiusowe kwiatki


System: Wampir: Maskarada

MG: Idziesz sobie po tym cmentarzu, nagle widzisz grupę pseudo-satanistów niszczących właśnie nagrobek.
Gracz: Kurde, zmarłym żyć nie dają...

System: AD&D

MG stara się jak najpiękniej i jak najbardziej nastrojowo opisać graczom co dzieje się w karczmie.
MG: Wchodzicie do gospody, od razu poczuliście przyjemne ciepło bijące od paleniska,
przy którym smaży się smakowicie wyglądający dzik. Przy stołach ludzie grają właśnie
z krasnoludami w karty, a na specjalnym podium tancerki tańczą w rytm muzyki granej prze
z... Gracze (przerywają MG w pół zdania): Dobra, nie pierdol bo nam się jeść chce...

System: AD&D

Inna sytuacja. Gracz rozmawia z pewnym bogatym lordem, który chce go wynająć.
Lord: A więc jak się waść nazywasz ?
Gracz: EE jaaa ? (gracz patrzy na kartę postaci szukając swojego imienia) Anihilator !
Lord: Hmmm, bardzo oryginalnie... A skąd jesteś ?
Gracz do MG: Ty gdzie ja się urodziłem bo nie mam wpisane ? (MG wyjaśnia)
Lord: A twoja profesja ? Czym się zajmujesz ?
Gracz: Jestem dwuklasowcem - Wojownik - złodziej.
Pozostali gracze i MG: (załamują ręce.)

System: AD&D

Gracze rozmawiają z pewnym bardzo doświadczonym i wysoko postawionym magiem.

Mag: A więc, przejdę do rzeczy, musicie uratować świat !
Gracze: O nie znowu w piątek !!! (sesja jest co piątek)

System: Czarne Oko

MG rozmawia z graczem, którego postać jest podejrzanie "dopakowna".
MG: Kiedy ty zdążyłeś podnieść sobie te wszystkie umiejętności ???
Gracz: No co, nie są takie znowu wysokie...
MG oglądając kartę postaci: Popatrzmy: Walka Wręcz: 19 - no tak, Bruce Lee,
Szable: 20 - Pan Wołodyjowski, Miecze: 19 - wiedzmin Geralt,
Strzelanie z łuku: 19 - Robin Hood strzelał trochę gorzej,
Kusze: 20 - Wilhelm Tell x 2, Akrobatyka 21 - lepiej niż Jackie Chan,
Bieganie: 18 - Ben Johnson się chowa ... oooooo.... Gotowanie: 2 ?? Czemu tak mało ?
Gracz: Z czegoś musiałem zrezygnować...
System: AD&D

Gracze wędrują kilka dni przez zalesione i dzikie tereny.

MG: Idziecie, idziecie... A ty elfie przysiągł byś, że ten kamień mijałeś kilka dni temu...

System: AD&D

Krasnolud podczas bijatyki z piratami wyleciał za burtę całym ekwipunkiem i w zbroi płytowej do wody. Krasnolud do MG: To ja nurkuje kilka metrów pod wodę i czekam kilka chwil
aż się sytuacja uspokoi...

System: Czarne Oko

MG do człowieka- kota: Facet trafił cię krytycznie szablą... w głowę... nie żyjesz !
Człowiek- kot: Ale ja mam przecież 9 żyć...
MG: Tak cię pierdolnął, że ci wszystkie 9 poszło...

System: AD&D

Gracz - barbarzyńca: To ja wyciągam mój topór "tatowy"... (po ojcu)
System: Cyberpunk 2020

Gracz Solo wchodzi do sklepu spożywczego trzymając w ręku shotguna.
Solo do sprzedawcy: Są bułki ?
Sprzedawca: Nie ma
Solo: (BAAM!)

System: AD&D

Gracz do MG: Nie chce mi się już grać w te twoje przygody z breloczkami
z przywołaniem demona, zielonymi beretami z przyszłości i czarami z Mortal Kombat...

System: AD&D

Wpis w karcie jednego z graczy:
Specjalne zdolności: Debil

System: AD&D

Gracz: Nazywam się Bo, i nie lubię jak ktoś przekręca moje imię...

System: AD&D

Gracz do kata: Ty, to prawda, że żona kata prowadziła w średniowieczu burdel ?

System: AD&D

Gracz przy robieniu postaci wylosował bardzo słabe cechy.
Gracz do MG: Mogę grać łowcą ?
MG: Chyba Farmerem...

System: AD&D

Gracz: To ja robię salto w tył, równocześnie wyciągając miecz,
i jeszcze zanim spadnę rzucam w gościa sztyletami 4 razy bo mam specjalizację w tej broni...

System: AD&D

Złodziej: Atakuje tego rycerza rapierem...
MG: Kuj, kuj, kuj...

System: AD&D

MG do gracza: Ja wiem, że ty grasz mroczno- tajemniczym magiem,
ale mogłeś się chociaż raz odezwać na sesji !
Gracz: A jak zamawiałem stolik w ciemnym kącie ?

System: AD&D

Wojownik do rycerza: Co ty jesteś z zakonu Sierotki Marysi?

System: AD&D
Miecz jednego z wojowników: Pogromca Wdów i Sierot - +2 do walki z kobietami, +4 do walki z dziećmi.

***

Przykład dwuklasowca: Rycerz - barbarzyńca

***

MG: Wyskakuje trol i was okrąża.

***

MG opowiada życiorys postaci gracza: Od kiedy pamiętasz byłeś niewolnikiem,
masz przy sobie tylko nóż kuchenny, który nazywasz sztyletem, worek po ziemniakach,
który nazywasz sakiewką i jakąś szmatę do podłogi, którą nazywasz ubraniem...

W gospodzie przychodzi do zapłacenia rachunku, jednak gracz nie ma pieniędzy...
Barman: A więc zapłacisz ?
Gracz: No, eee, aaa, taaa, nie mam, znaczy...
Barman: Johaaaan ! Dwie kawy dla pana !
Johan: Mocne ?
Barman: tak.
Johan wyciąga pałke.

***

Gracz: Można tego wampira nabić na pal, wiecie, do serca przez żołądek...

***

BN do maga: Taki z ciebie mag, że nie potrafisz zamienić śmietany w masło...

***

Wojownik chce kupić sobie magiczny przedmiot i rozmawia ze sprzedawcą.

Sprzedawca: Co cię panie interesuje ?
Gracz: No, jakiś miecz magiczny...
Sprzedawca: No mam tu taki jeden jednoręczny, rani martwiaki, golemy i kilka innych
potworów do zabicia których potrzebna jest magiczna broń... kosztuje jedynie 24000 złotych monet.
Gracz: ?????... A co mogę kupić za 570 zł. ?
Sprzedawca: Ćwieki do rękawicy...s

***

MG do gracza który beznadziejnie odgrywał postać rycerza: Czemu ty właściwie grasz rycerzem ?
Gracz: Bo ma fajną zbroję...

(V)agius

 

Powrót do strony RPG