Kaila Natura

Co mówią nauczyciele do uczniów...


- Szkoda, ze niektóre z Was są tylko ponętne a nie pojętne.

- Polubilem Wasza klase od pierwszego wejrzenia, ale teraz widze,ze tylko dlatego, ze mam slaby wzrok.

- Nadajesz sie do rozwiazywania sznurowadel, a nie zadan z matematyki.

- Jak jeszcze raz zrobisz z siebie taka seksbom to zadzwonie po saperow, niech cie wywioza i rozbroja

- Nad twoja praca domowa myslala chyba cala rodzina, bo jeden czlowiek takich glupot by nie wymyslil.

- Wy, jak psy Pawlowa reagujecie tylko na dzwonki.

- Kto mysli, ze od plywania sie chudnie, niech popatrzy na wieloryba.

- Wymienilem z wami mysli i teraz mam pustke w glowie.

- Gdy w zimie dzieci beda lepic balwana, to mozesz byc dla nich modelem.

- Edyta jest? Przyniesli ja diabli czy nie?

- Oszczedze ci chyba wrazen zwiazanych z przejsciem do nastepnej klasy.

- To, ze nosze okulary, nie znaczy ze jestem glucha!

- Poniewaz mamy zaleglosci, do wojny przystapimy pozniej.

- Kto mi tam trzaska dziobem? Zamknij sie i przejdz na odbior!

- Czasem mysle, ze Wasz ulubiony zespol to zespol Downa.

- Dlaczego na lekcje przychodzicie w ubraniach?
- Kto chetny niech podniesie reke.Nogi tez mile widziane.
- Ja tu z wami kompletnie zidiocialam
- Jak to, nie wiesz co dostales? Stopien dostales!
- Wstan glosno i powiedz!
- Ja mam znowu okres, a wy jeszcze nie macie stopni.
- Rozrozniasz pojecie bieguna i elektrody? Elektroda to elektroda a biegun to biegun
- Niech was ges kopnie a swinia powacha!
- Oszczedze ci chyba wrazen zwiazanych z przejsciem do nastepnej klasy
- Wezcie se te kapcie do serca
- To, ze nosze okulary nie znaczy, ze jestem glucha!
- Odwroc sie klasa do buzi!
- Zaraz kogos wyrzuce za drzwi, bo Jacek od rana rozrabia
- Wszyscy wychodza, reszta zostaje
- Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi
- Na nastepnej lekcji bede latac
- Zeby bylo szybciej to jedna reka bede pisac a druga mowic
- Poniewaz mamy zaleglosci do wojny przystapimy pozniej
- Nie bede wam piaty raz powtarzac! Mowilismy o tym juz trzy razy!
- Przypomnij mi, ze mam ci wstawic te pale do dziennika!
- Kto mi tam trzaska dziobem? Zamknij sie i przejdz na odbior!
- Jestes durny az sie kurzy!
- Wygladasz jakbys srodki toksyczne jadla
- Gadam do was jak mur do sciany
- A gdy juz dostaniecie Nobla, nie zapomnijcie pana od fizyki...
- Ale to na za chwile
- Jestescie kompletne dno! Tu trzeba plutonu egzekucyjnego, zeby zrobic porzadek
- Wstan i zobacz jak siedzisz!
- Dzien bez klasowki - to dzien zmarnowany
- Niby po cichu, ale krzyczycie
- Spojrzcie na tej mapie na teren zkropkowany kreskami
- W tym dniu bedzie wolny dzien
- Nie niszcz tej czaszki! Kiedys bedziesz tak wygladal...
- Mow glosniej, bo wszystko Ci w brodzie zostaje(do ucznia z broda)
- Mowisz tak jak Zagloba przy szatkowaniu kapusty.

- Życzę wam słonecznych i wesołych wakacji. I pamiętajcie: piłeś, nie pływaj!

- Po waszej lekcji trzeba iść na reanimację.

- Szkoda, że niektóre z was są tylko ponętne, a nie pojętne.

- Jak ty recytujesz? Nie cielęcina pała, ale dzięcielina pała! Siadaj,pała!

- Kojarzysz mi się z dzieckiem specjalnej troski.

- Cymbalistów wielu nie trzeba szukać w "Panu Tadeuszu", wystarczy spojrzeć
na waszą klasę.

- Czasem myślę, że wasz ulubiony zespół to zespół Downa.

- Piorun dlatego leci z nieba na ziemię zygzakiem, bo właściwie nie bardzo
wie, gdzie ma trafić.

- Ucz się chociaż elektryczności, to w przyszłości będziesz mógł obsługiwać
elektrycznego pastucha.

- Jeśli człowiek zamierza pożyć parę lat, to nie powinien wyrzucać krawatów.

- Jak wpadniesz na pomysł, to uważaj żebyś się nie potknął.

- Polubiłem waszą klasę od pierwszego wejrzenia, ale teraz widzę, że tylko
dlatego, iż mam bardzo słaby wzrok.

- Adama w raju śmiało możemy nazwać prototypem człowieka.

- Mówisz, jak nie przymierzając poseł w sejmie, długo, mętnie i nie do rzeczy.

- Dobry wieczór moi drodzy! Mówię tak, mimo że jest rano. Ale jak was
widzę, to mi się w oczach robi ciemno.

- Nadajesz się do rozwiązywania sznurowadeł, a nie zadań z matematyki.

- Jak jeszcze raz zrobisz z siebie taką seksbombę, to zadzwonię po saperów,
niech  cię wywiozą i rozbroją.

- Dziękuję ci bardzo, ale obędę się bez rzecznika prasowego.

- Teraz do was mówię, więc skierujcie na mnie swoje autoradary i co tam macie.

- Ponieważ macie krótką pamięć, to i ja skrócę to, o czym mam mówić.

- Nad twoją pracą domową myślała chyba cała rodzina, bo jeden człowiek
takich głupot by nie wymyślił.

- Rozum u ciebie taki, jak spódniczka. Mini.

- Ławkę macie tak pociętą scyzorykiem, że nadaje się jedynie do szkolnej Izby Pamięci.

- Jak mi na tej emeryturze będzie już zbyt dobrze, to sobie o was
przypomnę, ale czy ja wtedy będę coś pamiętała?

- Wy, jak psy Popowa reagujecie tylko na dzwonki.

-  Oprócz wychowania z domu nie należy nic wynosić.

- Jedyne, co wyraźnie słyszę zamiast odpowiedzi, to twoje milczenie.

- Kto myśli, że od pływania się chudnie, niech popatrzy sobie na wieloryba.

- Kto jest dziś dyżurnym? Niech natychmiast leci po piwo dla obywatela
Nowaka, bo senny jakiś.

- Jesteś dziewczyna pierwsza klasa. Szkoły podstawowej.

- Nie dość, że wdepnęłam nieopatrznie do tej szkoły, to jeszcze wpadłam do waszej klasy.

- Ponieważ nie mam wam już nic do powiedzenia, więc siedźcie prosto i patrzcie przed siebie.

- Po ustawowych dniach wolnych uczeń powinien mieć jeszcze jeden dzień wolny, 
żeby dojść do siebie.

- Wśród was czuję się jak kapitan. Nie udawajcie tylko, że nie wiecie dlaczego, bałwany.

- Jeśli już musicie grać w karty na lekcjach religii, to przynajmniej
sprawcie sobie karty z wizerunkami świętych.

- W wychowaniu seksualnym najważniejsze jest to, aby wasze żony i kochanki
nigdy się nie spotkały.

- Chciałbym zauważyć, że powietrze zawiera też wiele substancji
organicznych. Na przykład ptaszki czy inne muchy.

- Samowolne poddawanie się operacji plastycznej twarzy jest naruszeniem
praw autorskich naszych rodziców.

- Dulska, nie ziewaj tak otwarcie, nie robiłam specjalizacji z laryngologii.

- Kto ma lęk wysokości niech się do nieba nie wybiera.

- Oho, coś trzasnęło z bata, chyba czyjś tatuś przyjechał mercem.

- Wymieniłem z wami myśli i teraz mam pustkę w głowie.

- Na drugie śniadanie guma do żucia to trochę za mało.

- Pokazałeś już nam wszystkim swój gwóźdź programu. Szkoda tylko, że był
zardzewiały i tępy.

- Gdy w zimie dzieci będą lepić bałwana, to możesz być dla nich modelem.

- W wymyślaniu dla was ocen przychodzą mi tylko na myśl cyfry mniejsze od zera.

- Dzieci, nie bądźcie głupsi od swoich rodziców.

- Wieczność, proszę was, jest niezmiernie długa, ale najbardziej dłuży się
pod sam koniec.

-  Z wami na targi piwne, to tak, jak z papierosem do rafinerii wejść!

- Rozumiem, że nic nie rozumiesz. Powiedz, co rozumiesz.

- Źle się dzisiaj czuję, jestem na pograniczu grypy. Albo ja ją zwalczę,
albo ona  mnie zwalczy.

- Jak mi, Kuba, jeszcze raz otworzysz buzię, to zobaczysz, jak cię spięściuję.

- Dwa metry długości jak Arnold amerykański, a udaje Greka.

- Nauczyciel to jest tak zwany honorowy dziad.

- Wykujecie te wartości na blaszkę i jak ktoś przyjdzie jutro bez tej
blaszki, to go wyrzucę.

- Edyta jest? Przynieśli ją diabli, czy nie przynieśli?