|| Strona główna || Humor || RPG || Teksty || Linki || Kaila || 

Wiedźmin - pięć wrażeń wyniesionych z filmu


Wrażenie pierwsze - po obejrzeniu filmu można dojść do wniosku, że co dziecko to niespodzianka...

Wrażenie drugie - jakby wziąć bajkę o czerwonym kapturku, dołożyć Jasia i Małgosie, Kopciuszka, trochę Królewny Śnieżki, powybierać co ciekawsze fragmenty i połączyć osądzając jakąś postać wspólna, to by było akurat to co zrobili z Wiedżminem.

Wrażenie trzecie - aktorzy... Moim zdaniem Pavetta byla niezła, nawet mimo nazwiska, tylko wyszło z filmu coś co poruszę w następnym wrażeniu. Jaskier istotnie - grał rewelacyjnie, dobrany okropnie - ale czasami się zapominało o tym, bo tak dobrze grał. Sam Geralt - całkiem ok, z wyjątkiem pierwszych wypowiedzi w filmie, które były sztuczne aż do bólu (nie rozkręcił się jeszcze, a im się nie chciało dubla kręcić czy co ?) Scenę rozmowy z Borgiem Żebrowski zagrał zdecydowanie tak jak trzeba, a nawet lepiej. Ciri - no comments, czy te dzieci nie maja żadnych emocji ? W ostatniej scenie Wiedźmin był bardzie (kilka razy !) wzruszony niż ona. Dymna - HA ! bomba., Calanthe - moim zdaniem porażka. Nic majestatu, szacunku u ludzi, w zasadzie wyglądało ze jakby Pavetta się trochę bardziej stawiała, to pewnie by ja zakrzyczała. Borg - rewelacja, z małym wyjątkiem, trochę strój chyba słabo dobrany, ale to moje wyobrażenie może ze on się "lepiej" ubierał. 
Yennefer...Czy ta pani to na pewno z tego samego filmu? No i jeszcze jedna moim zdaniem dobrze (zgodnie z moimi wyobrażeniami) dobrana rola - Dzierzby, choć mgliście pamiętam ta postać z opowiadań (mogło mi się cos pochrzanić) - ale nie miała okazji się wykazać talentem, ta jedna scena to za mało.

Wrażenie czwarte - walki... ojejku jejku. Wiedźmin walczący aikido ??? 
Większość walk jest po prostu tak nierzeczywista, że aż boli. Super jest zrobiona scena pojedynku z zawiązanymi oczami, poza tym walka z dzierzbą trzyma się kupy. Pozostałe: kwiatki w stylu rzut mieczem (chyba w ogóle półtorakiem) z konia prosto w pierś innego jeźdźca i jeszcze wirował ten 
miecz w powietrzu...

Wrażenie piąte - budżet. Film chyba nie był jakoś szczególnie niskobudżetowy ? A pachnie nim na kilometr. Magia, która spowodowała, ze rola Pavetty wypadła nie najlepiej, wiedżminska magia.. hm. 
No i potwory. Jak zobaczyłem gumowego bazyliszka, gumowego pająka (przepraszam, kikimore) 
i odrąbany gumowy ogon czegoś w jakiejś walce znajdujący się na ramieniu Geralta, to mnie zmroziło.

No to tyle :)

Power

 
Przemek "Power" Gałek, 19 listopada 2001
Wszystkie prawa zastrzeżone. Publikowanie całości lub fragmentów niniejszego artykułu jest zabronione bez zgody właściciela.


|| Strona główna || Humor || RPG || Teksty || Linki || Kaila ||